Euro 2021. Polska – Słowacja. Bukmacherskie typy

Piłkarskich kibiców nie trzeba przekonywać, że pierwsze mecze wielkich turniejów są kluczowe. Mistrzostwa Europy, które rozegrane zostaną rok po terminie, to dla polskiej reprezentacji spore wyzwanie. Pierwszy mecz zagrają ze Słowacją. Teoretycznie najsłabszym rywalem w grupie. Jak ten mecz widzą bukmacherzy? Czy Polacy muszą obawiać się Słowaków? 

Oficjalna nazwa Mistrzostw Europy nadal zawiera rok 2020. Nie da się jednak ukryć, że jest to fikcja, która jest utrzymywana tylko ze względu ogromnych kosztów marketingowych i promocyjnych, które już zostały poniesione przez UEFA. Nowe logo, pamiątki czy filmy reklamowe kosztowałyby zbyt wiele. Turniej jest specyficzny również ze względu na to, że rozgrywany jest w całej Europie.

W dobie pandemii i to jest wielkim utrudnieniem organizacyjnym. Nie wiadomo jeszcze czy mecze Euro 2021 będą rozgrywane przy udziale publiczności, a nawet nie jest pewne czy ostateczny układ gospodarzy zostanie utrzymany. Kwestia obecności widzów może się rozstrzygać nawet na kilka dni przed konkretnym spotkaniem. Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja pandemiczna w Europie. Nie ma jednak wątpliwości, że UEFA zrobi wszystko, żeby mecze odbyły się z widzami na trybunach. 

Euro 2021. Polska – Słowacja. Ważny start

Według terminarza reprezentacja Polski turniej zacznie czwartego dnia imprezy Euro 2021, czyli 14 czerwca 2021 roku. Mecz ze Słowacją w Dublinie będzie kluczowym starciem w kontekście awansu z grupy. Przypomnijmy, że do 1/8 finału awansują dwie najlepsze ekipy w grupie. Wśród sześciu drużyn z trzecich miejsc – cztery najlepsze również zameldują się w pierwszej rundzie play-off. W praktyce może to oznaczać, że trzy punkty mogą dać awans, a cztery niemal to gwarantują. Dlatego starcie z naszym południowym sąsiadem będzie niezwykle ważne. Faworyt? Zdecydowanie Polacy.

Euro 2021. Polska faworytem bukmacherów 

Bukmacherzy nie mają wątpliwości, że to podopieczni Jerzego Brzęczka w czerwcu będą bliżej zdobycia trzech oczek. Bukmacher Betfan szacuje szanse Polaków na nieco więcej niż 50%. Świadczy o tym kurs w wysokości 1,8 (matematycznie kurs 2,0 oznacza równe 50% szans, ale bukmacherzy obniżają kursy ze względu na swoją prowizję). Remis (3,25) i wygrana Słowacji na Euro 2021 (4,25) jest dużo mniej prawdopodobna. Według Betfan najprawdopodobniej w meczu nie padnie wiele goli. Popularny zakład „under/over 2,5” (czyli, że w meczu padnie poniżej lub powyżej 2,5 gola) daje przewagę „under” (kurs 1,60), a zdecydowanie więcej zarobimy, jeśli zdecydujemy się jednak postawić na „over” (kurs 2,15).

ZOBACZ: RANKING BUKMACHERÓW 2021

Nasz ranking na rok 2021 – sprawdzeni bukmacherzy

Polska wygra dwoma golami swój pierwszy mecz na Euro 2021? Tak odważny typ wyceniony jest w Betfan po kursie 5,0 i trzeba mieć wiele wiary w skuteczność Roberta Lewandowskiego i spółki, żeby zaryzykować taki zakład.

Euro 21. Polska – Słowacja. Historia pojedynków

Mimo że Słowacy to nasi południowi sąsiedzi, historia wspólnych potyczek nie jest obszerna. Oczywiście wynika to również z tego, że w statystykach nie zalicza się meczów z Czechosłowacją. 

Ze Słowakami zagraliśmy zaledwie osiem razy i bilans mamy ujemny. Trzy mecze wygraliśmy, padł jeden remis i cztery razy wygrali Słowacy. Bilans bramkowy 13:12 na korzyść Polaków.

Szczególnie w pamięć polskich kibiców zapadły mecze z eliminacji Mistrzostw Świata w 2010. Najpierw prowadzona przez Leo Beenhakkera przegrała w kuriozalnych okolicznościach mecz w Bratysławie, tracąc dwie bramki w samej końcówce po ogromnych błędach Artura Boruca i jego kolegów z linii obrony. Mecz toczył się też w atmosferze skandalicznego zachowania polskich kibiców, którzy urządzili sobie regularną bitwę ze słowacką policją. 

Rewanż wyglądał równie dramatycznie. Kadrę prowadził tymczasowo Stefan Majewski, a polscy fani zbojkotowali mecz na Stadionie Śląskim. Oglądało go zaledwie kilka tysięcy widzów, a mecz rozgrywany na śniegu Polacy przegrali 0:1. Mistrzowski turniej w RPA był rozgrywany bez udziału Polski, a Słowacy po raz pierwszy pojechali na Mistrzostwa Świata jako samodzielna reprezentacja.  Na turnieju zespół prowadzony przez Vladimira Weissa po nieoczekiwanym zwycięstwie 3:2 z broniącymi wówczas tytułu mistrza świata Włochami, remisie z Nową Zelandią 1:1 i porażce z Paragwajem 0:2 awansowali do drugiej rundy, gdzie przegrali z przyszłymi wicemistrzami świata Holandią.

Ostatni mecz ze Słowakami rozgrywaliśmy dawno, bo w listopadzie 2013 roku. Również nie możemy mieć miłych wspomnień, bo przegraliśmy towarzyski mecze 0:2. Euro 2021 to idealny moment, żeby zmazać plamy z historycznych starć ze Słowakami. 

Euro 2021. Słowacja w kłopotach  

Jesień 2020 roku miała dla słowackich kibiców zdecydowanie słodko-gorzki smak. Fatalne wyniki w Lidze Narodów kosztowały pracę Pavela Hapalę, który polskim kibiców znany jest z prowadzenia Zagłębia Lubin. Słowacy musieli uznać wyższość Czechów, Szkotów i Izraela, a Hapala nie uratował nawet awans do finału barażów o Euro 2021. W decydującym meczu z Irlandią Północną naszych południowych sąsiadów poprowadził do zwycięstwa Stefan Tarković i jego ekipa po dramatycznym meczu awansowała do turnieju. Słowacy potrzebowali dogrywki, a szalę na swoją korzyść przechylili w 110 minucie meczu. Gola na wagę awansu zdobył Michal Duris, zawodnik cypryjskiej Omonii Nikozja. 

Skład Słowacji. Kilka gwiazd i starzy znajomi 

Stefan Tarković pozostanie selekcjonerem na kolejne miesiące i poprowadzi reprezentację na Euro 2021. Na kogo może liczyć? Reprezentacja Słowacji na pewno nie składa się z samych wielkich gwiazd futbolu, ale nie brakuje wśród jej piłkarzy co najmniej kilku uznanych zawodników na europejskich boiskach.

Najgłośniejszym nazwiskiem w kadrze, wręcz legendą słowackiego futbolu jest Marek Hamsik. Jednak były piłkarz Napoli najlepszy czas ma już za sobą. 33-latek jest już na marginesie wielkiego futbolu i gra w chińskim Dalian Pro. W 2020 roku zagrał tam 14 meczów, ale nie zmienia to faktu, że dla reprezentacji nadal jest niezastąpiony.

Kluczowymi postaciami słowackiej ekipy są też Millan Skriniar, obrońca Interu Mediolan oraz Stanislav Lobotka, który próbuje zastąpić w Napoli Hamsika. Skriniar jest najwyżej wycenianym zawodnikiem reprezentacji Słowacji. Według portalu Transfermarkt piłkarz Interu warty jest aż 50 milionów euro. Nie można też zapominać o Ondreju Dudzie, którego doskonale znają polscy kibice z występów w Legii Warszawa. Co ciekawe zawodnik FC Koln w kadrze często gra na pozycji napastnika, a w klubach z reguły występuje bliżej środka boiska. 

Z polskiej ligi szansę na wyjazd na Euro 2021 mają m.in. obrońca Lecha Poznań Lubomir Satka czy napastnik Zagłębia Lubin Samuel Mraz.

Skład Polaków – kto postraszy Słowację? 

Na pewno nazwiska zawodników ze Słowacji nie powalają z nóg, ale polscy piłkarze muszą się mieć na baczności. Na pewno tylko najwyższa forma Roberta Lewandowskiego, Grzegorza Krychowiaka czy błysk Piotra Zielińskiego może zagwarantować w miarę spokojny mecz. Słowacy jednak nie przestraszą się Polaków. Wiedzą, że w kolejnych starciach ze Szwecją czy Hiszpanią mają jeszcze mniejsze szanse na powodzenie, więc zrobią wszystko, żeby pokonać Wojciecha Szczęsnego, który najprawdopodobniej stanie między słupkami polskiej bramki.

Przecież dla Słowaków ewentualne zwycięstwo nad Polską będzie miało równie wielką wagę jak dla naszych zawodników, czyli może dać im awans do fazy pucharowej Euro 2021. To na pewno sprawi, że rywalizacja będzie bardzo zacięta i nie możemy się spodziewać spacerku. Słowacy chcieliby co najmniej wyrównać swój najlepszy występ na Euro. Na ostatnim, francuskim turnieju w 2016 roku, reprezentacja Słowacji znalazła się w grupie B razem z Walią, Anglią i Rosją. Po jednym zwycięstwie (z Rosją 2:1), jednym remisie (z Anglią 0:0) i jednej porażce (z Walią 1:2) z czterema punktami na koncie awansowali oni z trzeciego miejsca do 1/8 finału. Spotkali się tam z reprezentacją Niemiec, z którą przegrali 0:3. 

Komentarze (0)
Dodaj komentarz